Zacznij od pytania o znaczenie
Najczęstszy błąd to liczenie, ile procent tekstu napisał model. Przepis nie wyznacza progu procentowego, a treść połączona z materiałem stworzonym przez człowieka nadal może być treścią syntetyczną (wytyczne Komisji Europejskiej, pkt 59). Pytanie rozstrzygające brzmi: czy AI zmieniła znaczenie, dowód albo pozorną autentyczność materiału. Według wytycznych korekta literówek i gramatyki oraz formatowanie to standardowa edycja, która nie uruchamia znakowania z art. 50 ust. 2 (pkt 90 i 91), a kompresja i podobne drobne zmiany techniczne nie robią z obrazu, audio ani wideo deepfake'a (pkt 116), nawet jeśli narzędzie przeszło przez cały materiał.
Nowa argumentacja, sklonowany głos, zmieniona scena albo produkt pokazany z funkcją, której nie ma, to już inna sytuacja. Robocze kategorie, które pomagają zacząć analizę, brzmią: AI wspomagała, AI istotnie zmieniła, AI wygenerowała od zera. Są narzędziem porządkującym, a brzmienie przepisu trzeba sprawdzić osobno.
